I grove trekk.
Blog jaki jest – każdy widzi, ale będę kochana i odpowiem na kilka najbardziej irytujących mnie pytań. Enjoy:
1. Co to znaczy “i grove trekk”?
-”Ogólnie rzecz biorąc”
2. Dlaczego taka nazwa?
- Jest to nawiązanie do treści bloga. Moje teksty są zróżnicowane tematycznie i gatunkowo, stąd ten “ogół”
3. Dlaczego nazwa jest w języku norweskim?
- Bo tak. A tak na prawdę, wynika to z mojego zamiłowania do języków, kultury i historii krajów Skandynawii, głównie Norwegii. Poza tym mam zamiar studiować filologię owego języka, a zatem mała praktyka się przyda
4. Dlaczego nie pisuję regularnie?
- Ponieważ:
a. Nikt mi za to nie płaci;
b. Mam też inne obowiązki, a przede wszystkim inne pasje, którym poświęcam czas;
c. Nikt mi za to nie płaci…;
d. Nie zawsze mam wenę;
e. Przede wszystkim, nikt mi za to nie płaci;
Co jeszcze mogę powiedzieć? Moje teksty mówią o mnie, nie w sensie biograficznym, ale zawierają w sobie to, co mnie fascynuje, irytuje, cieszy, pociąga i przeraża.
Staram się też urozmaicać narrację, w zależności od tekstu, jego fabuły i ogólnego czegoś, nazywanego “klimatem”. Od tego starania się, kiedyś chyba popadnę w schizofrenię, ale kto by się tym przejmował…
Z góry uprzedzam, że tworzone przeze mnie postacie, nie są na nikim wzorowane – wszelkie podobieństwa są przypadkowe [i nie do uniknięcia...]. W związku z tym, uprasza się o pozostawienie Jastrzębia w spokoju… ; D


Dodaj komentarz